UWAGA!

Przedstawiane na blogu treści mają charakter informacyjny i często subiektywny. Zdjęcia jak i teksty na stronie są mojego autorstwa i podlegają ochronie prawnej! Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.

Mamo, tato, co mówicie?

Nagle wszystko stało się tak jasne.... to, że syn nie zawsze reagował na nasze wołanie, dlaczego nie zawsze był w stanie zrozumieć pewne polecenia, dlaczego szybko się irytował kiedy w około była duża ilość ludzi a ktoś coś do niego mówił... W piątek odebrałam diagnozę, nie jest taka jaką bym chciała otrzymać, niestety...
Weekend upłynął mi na łzach i kołowrotku w głowie, potrzebowałam chwili by zaakceptować pewne fakty ale już lepiej, teraz jest czas na działanie. Jestem pełna nadziei, że będzie lepiej.
Dziękuję tym z was którzy napisali do mnie maile pełne ciepła, zaniepokojeni moim "milczeniem" i za te zaciśnięte kciuki.
Na chwilę znowu znikam ale jak już kilka spraw się uspokoi a moje życie znowu przybierze spokojniejszy rytm na pewno się odezwę.

12 komentarzy:

  1. Wiolu, będzie dobrze. Wierzę w to z całych sił. Dużo siły życzę. Myślę o Was ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie, że będzie :) teraz gdy znasz diagnozę można zrobić wszystko aby było tylko lepiej :) pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj sie Wiolu ! Bedzie Dobrze !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wioleta,będzie dobrze,zobaczysz,wszystko się ułoży,to nie jest nagorsze.Ważne,że Twój syn będzie się dalej rozwijał i to jest najważniejsze,będzie musiał pokonać wiele barier ale poradzi sobie,tym bardziej,że Ty jesteś u jego boku.Gdybyś potrzebowała czegokolwiek,zawsze jestem chętna do pomocy,Trzyma się !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiolu, zaciskam kciuki za synka, musi być dobrze, ściskam Was mocno.

    OdpowiedzUsuń
  6. może i nie zaglądamna bierząco nie komentuje ale na pewno dużo energii przesyłam !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej to bardzo przykre ... tyle wokół ciągle niepowodzeń i chorób ... trzymam mocno kciuki!!! Za Ciebie żebyś mialła dużo sił, za zdrowie syna i za całą rodzinę aby okazywała Wam wsparcie! W razie potrzeby wiesz gdzie mnie znaleźć. Buźki gorące!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzymam kciuki, naprawdę barrrrdzo mocno :D Pozdrawiam cieplutko - M.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz i zapraszam ponownie!