UWAGA!

Przedstawiane na blogu treści mają charakter informacyjny i często subiektywny. Zdjęcia jak i teksty na stronie są mojego autorstwa i podlegają ochronie prawnej! Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.

Wiosenne zmiany, kocie fanaberie i poszewkowa akcja!


Kochane bardzo dziękuję wam za słowa otuchy w poprzednim poście.Chyba dopadło mnie przesilenie wiosenne, ale zapewniam humor wrócił.
Link do poczynań Papugi Żako mocno mnie poruszył, dosłownie jestem oczarowana tym ptaszkiem podobnie jak moje dzieciaki, które domagają się żeby taka sympatyczna ptaszyna zamieszkała z nami.
Niestety nie będę ryzykować, jako posiadaczka kota, który z pewnością Żako upatrzyłby sobie, jako obiekt do „mordowania” .

Te parę słonecznych dni, przydało się i mnie i małżonkowi, co najlepsze wcale fizycznie nie wypoczywaliśmy!
Za inicjatywa małżonka postanowiliśmy pobawić się w projektantów wnętrz i tym sposobem całkowicie przewróciliśmy mieszkanie do góry nogami!
Ponieważ w drugiej części mieszkania mam dość specyficzny układ, wszelkie zmiany wymagają naprawdę wielu dobrych decyzji jedna zła i finito można wracać do poprzednich ustawień.
Tym razem zaryzykowaliśmy, tam gdzie kiedyś mieliśmy jadalnie a która sąsiadowała bezpośrednio z otwartą kuchnią został wstawiony narożnik, aby nie mieć uczucia przesiadywania w kuchni trzeba było coś wykombinować.
Z samego rana wybraliśmy się więc do IKEI z zamiarem zakupu żaluzji drewnianych model LINDMON.

Niestety na miejscu uprzejma Pani poinformowała nas, że w całej Polsce IKEA zaprzestała ich sprzedaży.
Wróciliśmy do domu, podzwoniliśmy w kilka miejsc i mina mi poważnie zrzedła, aby nie bawić się w remonty i stawianie ścianek działowych czy innych tego typu ustrojstw, trzeba zainwestować w roletę drewnianą aż 1200 zł !
Nie zrezygnowałam, trochę marudnego małżonka zagoniłam do auta i pojechaliśmy do Leroy Merlin i jak się okazało to była słuszna decyzja.
Żaluzja była, dodatkowo w kolorze, na którym szczególnie małżonkowi zależało no i nie kosztowała nas 1200 zł a połowę taniej.
Efekt końcowy bardzo nam się podoba, uważamy, że były to dobrze zainwestowane pieniądze (Szczególnie, że mogę myśleć w tym momencie o kupnie mojego wymarzonego stołu. )


Przy całkowitym przewrocie, musiałam także zmienić docelowe miejsce legowiska Pana Kota, uwierzycie, że ten mój kochany sierściuch śpi na legowisku jak na poduszce?
Główka „panicza” na podusi reszta na podłodze… i tylko czasem spojrzy tak wymownie.

Starszy zażyczył sobie abym pokazała mu rodziców naszego zwierza. Pokazałam mu i rodziców i rodzeństwo. 
Bardzo go rozśmieszyło że "Pepe to nie Pepe" a tak naprawdę Natan z hodowli Zguba Elfów*Pl , śmiał się też, ze Pepuś ma wąsiska jak jego ojciec.


Wczoraj skończyłam szyć Boryskowi poszewkę na podusię. 
Pierwszy raz odkąd szyję zabrałam się za poszewkę, nie wiem czemu ale wydawało mi się to bardzo skomplikowane…
Co prawda pomieszałam się w wymiarach i poszewka wyszła odrobinę większa, ale zawsze mogę zakupić inny wkład :)

 

Jeżeli jesteśmy przy temacie poszewek, kochane informuję, jeżeli jeszcze o tym nie wiecie i nie słyszałyście…
Uszyj jasia orgaznizuje wspólnie z Ikea i bogerkami naprawdę świetną akcję!!!!
Po więcej szczegółów zapraszam  TUTAJ!!!!!!!!




Spotkanie szyciowe w IKEA Katowice 20.04. - szczegóły i zapisy

Spotkanie odbędzie się o godzinie 10 w IKEA Katowice - część JADALNIA.

Do dyspozycji mamy 500 metrów materiału podarowanego przez IKEA Katowice!
Około 50 stołów i 100 krzeseł:)
10 maszyn do szycia.
Do uszycia mamy prawie 580 poszewek:

Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach potrzebuje następujących rozmiarów poszewek:
30/30 (plus 20 cm zakładki do środka) - 50 sztuk
70/80 (plus 20 cm zakładki do środka) - 256 sztuk
60/40 (plus 20 cm zakładki do środka) - 278 sztuk 

Będziecie????
Ja najprawdopodobniej będę, muszę tylko pozałatwiać kilka spraw i jeżeli mnie przysłowiowy "szag" nie trafi jestem na 100 i z przyjemnością spotykam się z innymi autorkami blogów i czytelniczkami :D:D:D:D 

DOPISEK Z PRZED CHWILI :D:D:D:

ZWERBOWAŁAM JESZCZE KASIULKE Z BLOGA WWW.SZMATRIX-SKLEP.BLOGSPOT.COM 

14 komentarzy:

  1. miło czytać, że humorek lepszy, że cudnie "remont" wyszedł, że poducha świetnie uszyta:)
    Pozdrawiam niebiesko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D a dziękuję, ja tez rada jestem że mi się humorzysko poprawiło :)

      Usuń
  2. Kochana, świetny pomysł z tą żaluzją:) Super to wygląda!
    pozdrawiam Cię cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie że nie tylko mnie się podoba :D:D ale naprawde zdjecie nie odda tego tak jak w rzeczywistosci wyglada a jak napisałam efekt ciekawy i swietne rozwiazanie przy naszej salono,jadalnio - kuchni :D:D

      Usuń
  3. haha ja też teraz po domu chodzę i wymyślam co by tu zmienić i znalazłam a jak ;) czyli weekend długi majowy mamy zaplanowany :)))
    fajna ta akcja z Ikea
    kociak mmmmmmmmmła cudny jest

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha my kobiety jesteśmy niemożliwe!

      Usuń
  4. Wspaniale, że energia Ci wróciła :-) działasz, że ho, ho...:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeju Wiola tak sie cieszę , że mnie poinformowałaś o tej akcji!! Dziękuję:)) i baaaaaaardzo się cieszę :)))
    a Twoj remoncik jak zwykle super, oryginalnie, bez przesady- cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia to ty mnie dzisiaj zaskoczyłas :D:D:D hehe pozytwynie i az nie umiem sie doczekac jak cie zobacze :D

      Usuń
  6. no kocio poduchę ma w sam raz , kot mojej siostry jak u nas był na przechowanie ;) to tez tylko łebek trzymał na poduszce :))
    spotkanie w Katowicach musze posprawdzac może mi sie uda też zajrzeć :)))
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. A zagladaj moze tez sie przyłaczysz :D:D nie trzeba umiec szyc beda koordynatorzy którzy pomoga w szyciu ja tez bede jej napewno potrzebowac jak w poscie napisalam uszylam dopiero pierwsza poszewke heheh wiec wszystko przede mna :D

      Usuń
  8. Cudne lale,króliczki ..boskie szyjątka :) love hand made :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz i zapraszam ponownie!