UWAGA!

Przedstawiane na blogu treści mają charakter informacyjny i często subiektywny. Zdjęcia jak i teksty na stronie są mojego autorstwa i podlegają ochronie prawnej! Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.

Spalone plany i mała sesja

Moje plany spaliły na panewce.
Z wyjazdu wyszło wielkie NIC... ale mam nadzieję że co się odwlecze... :)

Nie znaczy to, że próżnuje, chociaż dzisiaj dla odmiany próżnowałam, a raczej próżnowałyśmy razem z siostrą.

Postanowiłyśmy oderwać się na chwilkę od dzieciaków i wybrałyśmy się na winko po którym zaserwowałam sis sesyjkę z moimi torebkami.


I takim sposobem promuję swoją torebkę "zielone jabłuszko" ;)


oraz zachęcam, tych jeszcze niezdecydowanych, do wzięcia udziały w zabawie, by zawalczyć o widoczne poniżej na zdjęciu niebieskie "maleństwo" :)

Nie udało nam się wyjechać, za to mąż sprawił mi ogromną, naprawdę ogromną niespodziankę, którą mam odebrać w poniedziałek, na razie się nie zdradzę ale przyznam, że MAM CUDOWNEGO MĘŻA :)
Z niecierpliwością wyczekuję jutra...

9 komentarzy:

  1. fajnie czasem jest się wyrwać z domu z dala od domowego harmidru :)
    zatem czekamy do poniedziałku z niecierpliwością ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oj, to chyba będzie super niespodzianka, tak coś w kościach czuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe co też mąż dla Ciebie wymyślił,koniecznie się pochwal :)

    OdpowiedzUsuń
  4. CIEKAWE co to za niespodzianka :)

    torba super

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda ,ale dobrze ,że będzie niespodzianka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sliczna sukienka!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem niespodzianki:-) A takie wyjścia do knajpki od czasu do czasu to super sprawa!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz i zapraszam ponownie!