UWAGA!

Przedstawiane na blogu treści mają charakter informacyjny i często subiektywny. Zdjęcia jak i teksty na stronie są mojego autorstwa i podlegają ochronie prawnej! Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.

A kto to?

- Mamo co to jest? - pyta starszy
- Jeszcze nie wiem - odpowiadam szczerze i kończę wykrajać coś co w domyśle ma być nosem
- aaaaaaaa - przedłuża w pytaniu młodszy syn - ciy on jest kotkiem?
- nie, na pewno nie ale może to będzie lisek?
- tak - krzyczy entuzjastycznie młody i biegnie do taty powiedzieć o naszym nowym zwierzątku

Tym sposobem po 30 minutach zastanawiania, 2 robienia szablonu i kolejnych 2 wykrawania materiału wstawiłam wam zdjęcie i zapytałam o wasze sugestie.

Nie będę was trzymać w niepewności, zaproszę za to do przeczytania małego komiksu...

 Pewnego dnia, w pewnym domu pojawił się dziwny jegomość z oczami na wierzchu, krzywymi zębami i trochę nerwowymi ruchami, niepewnie podszedł do Pana domu i ...
 po chwili wszyscy się zaprzyjaźnili
Największą sympatią, obdarzył Bruna mały chłopiec o oczkach niczym ogromne guziczki, policzkach jak u najsłodszej lali i uśmiechu, który jego mamę za każdym razem przyprawia o wzruszenie.



Właśnie, jak myślicie czy Bruno się spodoba i da radę zabawiać dzieciaki? 
Nie będę ukrywać, że uszyłam go z myślą o najmłodszych dzieciach przychodzących we wrześniu do przedszkola, mam nadzieję, że mój mały stworek pomoże w adaptacji w tym nowym, jeszcze nieznanym im środowisku :) 

15 komentarzy:

  1. A kuku!!! To ja dziurka! Miło mi choć nie zgadłam kim będziesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E no zasugerowałaś pacynkę, czym właśnie jest nasz Bruno :)

      Usuń
  2. Do kwiatka mu daleko :))) ale jest obłędny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja :D słońce z niego też żadne hihi w imieniu Bruna za komplement dziękuję :D

      Usuń
  3. Bruno na pewno bardzo przypadnie do gustu maluszkom, bo fajny z niego gość :)
    Ja dzisiaj odprowadzałam swojego synka po raz pierwszy do przedszkola, z tej okazji nie przespałam nocy, bo on taki nieśmiały... Owszem, nieśmiały, ale w przedszkolu zrobił mi papa, i został się integrować z innymi maluszkami :). Kamień z serca....
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wspaniale! jestem przekonana że mały szybko zaaklimatyzuje się w przedszkolu i będziesz dumna z tego jak pięknie sobie radzi.

      Usuń
  4. świetny Bruno :)))

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bruno jest przesympatyczny :) Na pewno dzieciaczkom w przedszkolu sie spodoba :) Suuper pomysl mialas :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny lisek, na pewno się spodoba maluchom :)

    OdpowiedzUsuń
  7. haha piękny Bruno :) jaki sympatyczny i radosny, a Twoi chłopcy super zaangażowani :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjny! Dzieciaki na pewno go polubią!!
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  9. kurcze przekochany jest - taki sympatyczny - to dopiero jest sztuka, żeby nadać kawałkom materiałów wyrazu i charakteru - Ty to umiesz

    OdpowiedzUsuń
  10. czyli mój krasnal się nie wstrzelił:)) Bruno świetny i dzieciaki napewno go pokochają:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam zabawki - pacynki :) a Bruno jest przeuroczy, no po prostu nie wiem czy można go nie pokochać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz i zapraszam ponownie!