UWAGA!

Przedstawiane na blogu treści mają charakter informacyjny i często subiektywny. Zdjęcia jak i teksty na stronie są mojego autorstwa i podlegają ochronie prawnej! Autor nie ponosi odpowiedzialności za działania czytelników, ani żadne konsekwencje wynikłe z zastosowania podanych tu pomysłów oraz technik. W razie wątpliwości skontaktuj się ze specjalistą.

Dorotka, mój pierwszy "zajączek"

Witam was z samego rana!

Pomyślałam, ze przywitam się dzisiaj razem z Dorotką, moją pierwszą zajączką/maileg-iem, może pośród was są miłośniczki skandynawskiego wystroju wnętrz i Dorotka spodoba się ponieważ jest wolna i dostępna "od ręki" więcej szczegółów pod zakładką --> czwórkowy sklepik



14 komentarzy:

  1. pani Zajączkowa jest wspaniała ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wcale nie widać,że to pierwsza,
    wygląda raczej jakby wyszła z seryjnej taśmy produkcyjnej ;) cudna.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zajączek cudowny!
    Pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twoja kołdra śliczna i chyba większa od mojej :-) Ja rzadko się biorę za kołderki, wolę mniejsze formaty :-) Własnie takie cos jak Twój sliczny zajączek czy Pinokio :-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczna króliczka, cudownie szyjesz:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za twój komentarz i zapraszam ponownie!